Co się kryje w męskiej szafie?

Ciuchy były są i (mam nadzieję) zawsze będą podzielone ze względu na płeć. Ich krój i ozdoby, podkreślają to, co sylwetka kobiet i mężczyzn ma najlepszego do zaoferowania. Rewolucja w XX wieku przyniosła nam znaczne rozluźnienie kanonów podziału ubrań, w ten sposób możemy nosić spodnie, które stanowią nasz najcenniejszy „łup” z męskiej części garderoby. Ale to nie jedyny element warty przejęcia. Zajrzyjmy w głąb szafy naszych chłopaków, mężów, braci i ojców i przekonajmy się, co jeszcze warto stamtąd wyjąć! Najbezpieczniej jest pożyczać dodatki. Nie mają określonego kroju modelującego sylwetkę, więc nie musimy obawiać się o to, że zaburzą nam proporcje. Męskie działy sklepów oferują spory wybór okularów, chust i kapeluszy. Zazwyczaj, są lepiej wykonane, bo mężczyźni robiąc zakupy, na ogół większą wagę przywiązują do jakości a nie mody. Są także świetna alternatywą wtedy, kiedy szukamy czegoś niebanalnego, niekoniecznie wpisującego się w sezonowe trendy. W kwestii sezonowych trendów – męska moda zmienia się rzadziej, więc kupując ubrania z męskiej półki, na dłużej pozostaną aktualne. Jeśli już buszujesz w szafie faceta, możesz rozejrzeć się także za białą koszulą. Po raz kolejny sprawdza się tutaj zasada, że najprawdopodobniej będzie znacznie porządniej wykonana, niż analogiczny kobiecy egzemplarz w tej samej cenie. Mimo, że męskie koszule nie mają wcięć profilujących biust, jeśli dobierzesz odpowiednio mały rozmiar, też możesz wyglądać elegancko i co ważne – bardzo sexy!

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.