Radykalne cięcie na lato

Wraz z sezonem letnim, dociera do nas fala upałów. Upragnionych, bo już krótko po Nowym Roku Internet zalewają niezliczone błagania o słońce i piękną pogodę. Ale upały to nie tylko opalanie, plaża i kolorowe drinki. Jeśli akurat masz urlop, 30 stopni to to, czego właśnie potrzebujesz. Ale jeśli przy takim upale masz pracować, zajmować się domem, dziećmi, robić i wykonywać normalne, codzienne obowiązki, wówczas staje się to nie do zniesienia. Częstym naszym problemem są włosy. Starannie pielęgnowane przez cały rok, aby zatem swobodnie je eksponować, stają się obciążeniem. Wiadomo, że rozpuszczone włosy wyglądają pięknie i kusząco, ale nie pozwalają też naszej skórze się chłodzić. Do tego najlepiej nadaje się kark, który przy długich włosach jest zasłonięty. Rozwiązaniem są albo wysokie koczki, albo, jeśli nie boisz się radykalnych zmian – krótkie cięcia. Nie namawiamy Cię na chłopięce fryzury, bo trudno je potem zapuścić, ale asymetryczne krótkie boby czy artystyczny nieład do ramion wyglądają bardzo seksownie. Mycie i suszenie takiej fryzury trwa krócej, zużywasz też mniej produktów stylizujących. Niestety, wbrew pozorom, krótka fryzura oznacza często więcej problemów z ułożeniem. Długie, niesforne kosmetyki zawsze możesz związać – krótkich już nie. Udaj się więc do naprawdę dobrego fryzjera. Zapłacisz nieco więcej i posiedzisz na fotelu dłużej, ale Twoje włosy będą odcięte tak, że ułożą się w pożądany kształt praktycznie bez Twojej pomocy, wystarczy przeczesać je dłonią podczas suszenia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.